- Charlie! - krzyknęła Rose.
Spojrzałam na drogę. Prosto na nas jechał samochód, Charlie nie zdążył wykonać żadnego ruchu. Rozpędzone auto uderzyło w nas z ogromną siłą. Każdy z nas wyleciał w inną stronę. wszystko działo się jak w zwolnionym tempie. Ciała moich przyjaciół i siostry uderzyły o ziemię, patrzyłam na ich zakrwawione, nieruchome ciała. Upadłam, ale nic nie poczułam.Nie mogłam ruszyć żadną częścią ciała.
Wszystko wokół mnie zaczęło się kręcić, nastawała na zmianę jasność i ciemność. Po chwili poczułam, że leżę na czymś miękkim, a ktoś trzyma moją dłoń. Powoli otworzyłam oczy. Byłam w szpitalu, obok mojego łóżka siedział... Jamie?
- Kochanie! Nareszcie się obudziłaś. - Gdzie ja jestem?!
____________________
Db db wiem, że nikt nie lubi długich podziękowań, więc będę się streszczać xd
Więc tak:
Na dzień dzisiejszy (16 października 2016 r.) TMYDEA ma prawie 19k i 226 komentarzy.
Zaczęłam pisać: 4 stycznia 2016 r.
Skończyłam dziś.
Dziękuję wszystkim za komentarze i po prostu za czytanie. Mam nadzieję, że podobała Wam się ta historia. Mimo, że to NIE koniec! Druga część pojawi się... *werble* 6 grudnia!
Trochę sobie poczekacie, ale musicie zrozumieć, że chcę dobrze zaplanować tę część i napisać kilka rozdziałów na zapas.
Dobra teraz podziękowania:
Dziękuję Tobie za to, że dotrwałeś do końca tej książki. Za każdy komentarz. Mimo, że nie zawsze (lub wcale) komentowałeś, to dziękuję Ci za obecność.
Dziękuję mojej przyjaciółce za pomoc w wymyślaniu fabuły. Babcie "Barszcz end Mielony", pamiętasz? Hahaha
Dziękuję chłopcom, mimo, że na pewno tego nie zobaczą. Jak wiecie to jest moje pierwsze opowiadanie i gdyby nie oni, gdybym nie została Bambino, prawdopodobnie nigdy nie zaczęłabym pisać i teraz nie czytalibyście tej historii.
Dziękuję, po prostu.
Kocham Was bardzo :*
Do zobaczenia, w nowej części, z nową fabułą, na tym samym blogu.
Buziaki:*
Po raz ostatni tutaj,
Natalka
Nie wiem czy wiecie, ale możecie znaleźć mnie na Wattpad, gdzie są jeszcze inne moje historie. Serdecznie zapraszam :* Link macie w zakładce "Kontakt i Social Media"
Oczekuję długich komentarzy :D
Oczekuję długich komentarzy :D

Jejku... To już koniec? 6 GRUDNIA PRZYBYWAJ! Powiem, że był to jedno z najlepszech opowiadań jakie czytam. Mega często mnie zaskakiwało. Śmiech, płacz i wgl... Masz talent! Nie będę się rozpisywała. Wiedz tylko, że kocham to jak piszesz. Czekam na Grudzień, besos! <3
OdpowiedzUsuńKace nie moge się doczekać
OdpowiedzUsuń