~Rosalie~
... - Nie płacz! Nie jest tego wart! - skarciłam się w myślach i szybko ją starłam. - Rosalie Mackenzie Johnson, ruszaj dupe! Koniec użalania się nad sobą!
Postanowiłam się przebrać i wziąć prysznic. Wyjęłam z jeszcze nie rozpakowanej walizki - trzeba to w końcu zrobić - szare dresowe szorty, biały crop - top z napisem "Im princess, bitch" i szare Converse. Z wybranym zestawem weszłam do łazienki. Wzięłam prysznic, ubrałam się i poszłam do kuchni, gdzie byli już wszyscy oprócz Sary. Usiadłam i od razu zostałam zasypana pytaniami typu : "Jak tam w szkole? " albo "Masz chłopaka?" i inne takie. Po chwili przyszła Sarah. Była ubrana w przewiewną, białą sukienkę i białe sandałki na koturnie. Wyglądała naprawdę ślicznie, w końcu była moja siostrą (xD). Usiadła obok mnie i również dostała serię pytań ze strony dziadków.
~Godzinę później~
- Pójdę się zdrzemnąć, jestem zmęczona podróżą.
- Dobrze kochanie. Dobranoc. - powiedziała babcia.
Poszłam do pokoju, zdjęłam buty i położyłam się na łóżku. Po chwili zasnęłam.
~Sarah~
- Jennifer i Emiliy nadal mieszkają obok?
- Tak.
- Jutro je odwiedzę, a teraz również pójdę się położyć. Dobranoc.
- Dobranoc. - odpowiedzieli chórem.
Poszłam do pokoju, wyjęłam z szafy piżamę (nie wiem jak się piszę - kill me :/) I poszłam wziąć prysznic. Po tych wszystkich "łazienkowych" sprawach, położyłam się do łóżka. Nie mogłam się doczekać jutrzejszego dnia, kiedy znów zobaczę moje najlepsze przyjaciółki - Jennifer i Emiliy. Zasnęłam myśląc o tym, czy bardzo się zmieniły od ostatniej wizyty w Port Talbot.
~Następny dzień~ 08:00 am
~Rosalie~
Obudziły mnie promienie Słońca. Spojrzałam na zegarek... ósma... ugh. I tak już nie zasnę. Postanowiłam pójść pobiegać. Przebrałam się w strój sportowy (czyt. dresy, koszulka i buty), włosy związałam w wysokiego kucyka i zeszłam na dół do kuchni, gdzie była babcia. Powiadomiłam ją, że idę biegać, napisałam się soku pomarańczowego i wyszłam. Włączyłam muzykę z mojego IPoda, włożyłam słuchawki do uszu i pobiegłem do pobliskiego parku. I usłyszałam słowa... słowa tej piosenki. Naszej piosenki. Zawsze słuchaliśmy ją razem. Do mojej głowy znowu zaczęły wdzierać się wspomnienia. Nie chciałam o nim myśleć. Nie chciałam w ogóle go pamiętać.
Zatrzymałam się, zamknęłam oczy, by powstrzymać łzy. Po chwili ruszyłam dalej. Z natury jestem niezdarą, więc kiedy pochyliłam głowę, żeby ukryć łzy, które mimowolnie zaczęły spływać po moich policzkach, wpadłam na kogoś. Mruknełam ciche "przepraszam" i już miałam odejść, kiedy ten ktoś złapał mnie za nadgarstek. Spojrzałam w jego piękne, niebieskie oczy i zamarłam.
- Rose?
Na kogo wpadła Rosalie?
Charlie?
Czy może ktoś inny?
Jak myślicie?
Będą kolejne łzy?
Czy radość?
Co wyniknie z tego spotkania?
Tego dowiemy się niebawem...
-------------------------------------------------------------
Hej!
Jest i trzeci rozdział. Troszeczkę krótszy, ale mam nadzieję, że i tak Wam się podobał. Czwórka już niebawem.
I chciałam jeszcze podziękować za ponad 300 wyświetleń! Dziękuję kochani! Jesteście wielcy!
Dobra (zupa xD) już nie przynudzam.
Paa :*
Ily!
xoxo
~Natalka~
Pierfsza! Jaki zaszczyt :3 to tak: Super rozdział ❤ super blog ❤ ja myślę, że to Charlie ❤ ale pewnie się mylę 😂❤ czekam z niecierpliwością na nexta ❤ w wolnej chwili zapraszam do mnie ❤ ijustwannabewithyougirl.blogspot.com
OdpowiedzUsuńDzięki :* nic nie zdradzę, może się myślisz, może nie ;)
UsuńMega❤ Czekam na nexta, mam nadzieję, że będzie szybko. Życzę weny i w wolnej chwili zapraszam do mnie :)
OdpowiedzUsuńIllbemissingyoubam.blogspot.com
Dziękuję :* jestem na bieżąco ;)
UsuńŚwietny rozdział <3 proszę szybko pisz następny
OdpowiedzUsuńSuper blog❤️ w wolnej chwili zapraszam do mnie:
OdpowiedzUsuńhttp://keepsmaling.blogspot.com/?m=1
Dziękuję <3 twój również się super zapowiada ;)
UsuńJejku *,* Znalazłam twojego bloga i już go kocham *,* Obserwuje ^^ Czekam na next :*
OdpowiedzUsuń~Hope xx
Dziękuję bardzo :*
UsuńOczywiście cudowny *-* czekam na następny
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
UsuńCzekam na next <3 a "piżama" każdy pisze inaczej piżama, pidżama, pijama i co tam jeszcze jest, takze nikt nie musi Cię zabijać, oczywiście pomijając to że mogłabym Cię zabić za długie niepisanie, więc... Dobra, czekam :*
OdpowiedzUsuńDziękuję za info, bo bałam się,że błąd zrobiłam uff xD mam nadzieję, że mnie nie zabijesz ;) rozdział będzie jutro albo w sobotę <3
UsuńSuper <3 tylko jak byś mogła robić je trochę dłuższe a tak to bardzo fajny. Kiedy next /??
OdpowiedzUsuńDziękuję :* postaram się ;) a next będzie jutro lub w sobotę <3
Usuń