sobota, 25 czerwca 2016

#18 cz. 2 "Po prostu uwierz w nas..."

10 KOMENTARZY=NEXT

Zapraszam do naszej grupy na fb -> Kraby Natalki jest nas tam mało, więc dołączajcie! 


~Leo~
- Rose, muszę ci coś powiedzieć...
- Tak?
- Chcę ci powiedzieć, że bardzo cię kocham i jesteś moim życiem. Tak bardzo potrzebuję ciebie, tutaj jak najbliżej, przy mnie, obok, bo inaczej nie przeżyję. Wiesz, że tak wspaniale jest mieć kogoś, kto jest przy tobie, kto cię wspiera, pomaga przejść przez trudne chwile. Dziękuję ci, że jesteś przy mnie. Jesteś życiem, szczęściem, wiecznością, słowem i oddechem. Nie umiem słowami wyrazić szczęścia jakie mnie spotkało, gdy pojawiłaś się na mojej drodze. Mógłbym nie spać, tylko po to, aby słuchać jak oddychasz... i patrzeć jak się uśmiechasz, kiedy śpisz. - gdy skończyłem mówić, po policzku dziewczyny spłynęła łza. - Przepraszam, powiedziałem coś nie tak?
- Nie... Jeszcze nikt nie powiedział mi tak pięknych rzeczy - uśmiechnęła się, a ja starłem jej łzy z policzka, jednocześnie zbliżając swoje usta do jej. - Ale... nie powinniśmy być razem.
- Dlaczego? Przecież...
- Leondre, spójrz. Ja nie mieszkam tutaj, za miesiąc stąd wyjeżdżam, ty za niedługo jedziesz w trasę. Możliwe, że już się więcej nie spotkamy. Na prawdę chciałabym z tobą być, ale nie mogę.
- I właśnie dlatego, że możemy się już więcej nie zobaczyć, powinniśmy spróbować. Przeżyjmy te ostatnie dwa tygodnie przed trasą jak najlepiej. Tak, żebyśmy zapamiętali je na całe życie. Cieszmy się, a kiedy wyjedziesz będziemy się starać utrzymać kontakt. Może na początku będzie ciężko, ale damy radę - złapałem jej dłoń. - Spróbujemy?


Dziewczyna przez chwilę nic nie mówiła, tylko patrzyła się w moje oczy. Po chwili jednak wbiła się w moje usta. Pocałunek był delikatny, przepełniony miłością. Nie wiem ile to trwało, ale mogłoby trwać wiecznie. Rose oderwała się ode mnie i nieśmiało uśmiechnęła.
- Wystarczy taka odpowiedź? - przygryzła wargę, a ja znów ją pocałowałem.


- Jestem najszczęśliwszym chłopakiem na świecie - uśmiechnąłem się, a ona we mnie wtuliła. Ehh... tak bardzo ją kocham.


~Sarah~
Nie wiem, co mam myśleć o tym pocałunku. Charlie nie powinien tego robić, bo w końcu ma dziewczynę. Może po prostu się zapomniał? Nie ważne. Wracam do domu dość ciemną ulicą. Blondyn chciał mnie odprowadzić, ale odmówiłam. Nagle czuję mocne szarpnięcie, przez które odwracam się. Przede mną stoi wysoka, szczupła postać z naciągniętym na głowę kapturem, z pod którego wystają długie, brązowe włosy.
- Słuchaj, laluniu. Odpieprz się od Charliego. On jest mój. Wiem, że go pocałowałaś. Masz go zostawić w spokoju, bo inaczej zajmę się twoją siostrzyczką. - dziewczyna szybko odbiegła i zniknęła za zakrętem. Stałam osłupiała. Skąd wiedziała o tym pocałunku? Nie mam pojęcia, ale wiem, że muszę przestać zadawać się z blondynem, dla dobra Rose.


~Rose~
Szliśmy z Leo trzymając się za ręce w stronę mojego domu. Byłam szczęśliwa i jednocześnie pełna obaw. Czy damy radę?
- Skarbie, wszystko okej? - zapytał z troską.
- Tak. Brrr... - zatrzęsłam się.
- Masz - nałożył na moje ramiona marynarkę i pocałował w skroń.
Po kilkunastu minutach staliśmy już na werandzie przed moim domem.
- Wejdziesz na chwilkę? - złapałam jego dłoń i uśmiechnęłam się.
- Jest już późno. - w tym momencie zagrzmiało.
- Proszę, proszę, proszę. Zostaniesz na noc, błagam. - zrobiłam oczy niczym kot ze Shreka.
- Moje słońce, boi się burzy? - zaśmiał się. - Zostanę. - pocałował moje czoło.
Weszliśmy do środka. Na korytarzu przywitała nas moja mama. Ogłosiliśmy jej jakże wspaniałą nowinę i poszliśmy na górę. Dałam brunetowi jakąś koszulkę kuzyna i pokierowałam go do łazienki. Gdy wrócił, poszłam ja. Wykąpałam się ekspresowo, bo zaczęło się błyskać. Wróciłam do pokoju, chłopak leżał już w łóżku. Położyłam się obok niego i przytuliłam się do jego torsu.

- Dobranoc, kochanie - brunet musnął moje usta. - Kocham cię.
- Ja ciebie też - zasnęłam wtulona w chłopaka z uśmiechem na ustach.

__________________________
Oooo... so cute.
Rose i Leo nareszcie razem. Hmm... ciekawe na jak długo...
Długo mnie nie było, wiecie brak weny, czasu i te sprawy.
Nareszcie mamy WAKACJE! Jaka średnia? Ja mam 5.29
No krabiki, dziękuję z całego serduszka za ponad 16k wyświetleń! Wowoow
No to co? Do następnego!
Ily :*
~Natalka~

10 KOMENTARZY=NEXT

Zapraszam do naszej grupy na fb -> Kraby Natalki jest nas tam mało, więc dołączajcie! 

3 komentarze:

  1. Pierfsza, gdzie moja nagroda? Rozdział bajka, czekam na kolejne! ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku w końcu się doczekałam! Super rozdział! Czekam na nastepny rozdział :) udanych wakacji i weny życzę! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem! Świetny rozdział! No nareszcie razem, hah! Niech ta babka odwali się od Sary! Średnia okey, hah! Sorki nie mam weny na komentarz. Do nexta! Besoski <3

    OdpowiedzUsuń